Nie pisany dzisiaj, ale 12.01.2011
Gorąca łza spływa po moim policzku.
Tylko nie patrz na mnie
nie możesz widzieć,że płaczę.
Nie ufam Ci, nie wiem czy będziesz mógł to znieść.
To tylko to, co jest we mnie.
Wylewa się,wybarwia.
Jak kolor z marzeń.
Łza zmienia kolor.
Bije szkarłatem.
Jedyny wśród szarych cieni,
kolor.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz