Czasami zastanawiam się,co by było,gdyby Ciebie nie było.
Twojego uśmiechu,blasku
światła,które daje nadzieję.
Ciepła,które uspokaja.
Słów ostrych, nigdy kłamliwych.
Raniących dotkliwie, niczym ostrze
acz prawdziwych.
Siedzę w oknie, patrzę na strugi deszczu
i uśmiecham się w myślach,
wspominając Ciebie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz