poniedziałek, 3 stycznia 2011

Ślad

Co noc się budzę i cierpię,
zabijam siebie myślami.
ich sztylet zostawia ślad,
a Ty nie zakazujesz mu zniknąć.
Pogłębiasz go coraz bardziej,
by przywołać na mej twarzy uśmiech
szczery,prawdziwy,szczęśliwy,
lecz on pęknie i pokażę Ci,
opowiem tylko po to,żeby przywołać na Twej twarzy
uśmiech,
i gorące strug łez na twarzy.

1 komentarz:

  1. Dosadny.
    Widać, ze masz już wykształcony lekko styl, a to się chwali ^^

    OdpowiedzUsuń