wtorek, 6 grudnia 2011

A1rh+

Pod płachtą czarnych myśli,
zgubnych złudzeń, litrów łez
żyje, pulsuje tajmenicza siła.
W rytmie serca się obraca
przepływa labirynty moich żył.
Waleczna, słodka, rdzawa
zapomniana.
Siła trwała, bezmienna, wieczna.
Początek żywota szkarłatnie czerwony
za horyzontem znika co noc.
Wypływa z licznych ludzkich ran
torując sobie drogę ucieczką.
Moja gorzka tajemnica,
krew.

1 komentarz:

  1. powiem tak:
    -pomysł jest świetny.
    Ale jakbyś poświęciła troszkę więcej czasu, chyba byłby lepszy. Po prostu ten pomysł zasługuje na lepszą oprawę. Ale szacunek za wyobraźnię.

    OdpowiedzUsuń