czwartek, 9 lutego 2012

Pożegnanie

Oczy, nie te same
spoglądają na mnie obco.
Uśmiech, choć mi znany
ulubiony, ukochany
gaśnie na Twych ustach chłodno.
Śmiech odbija się od pustych, białych ścian
wypełnionych niegdyś naszym wspólnym ciepłem.
Wiersze wspólnie napisane
jakby mgłą zawiane,
z Twej pamięci nikną.
Choć chcę, choć próbuję, pragnę, i się nie poddaję!
Choć chwytam Twoje dłonie i trzymam z całej siły!
Ty odchodzisz, powoli i chłodno.
Usta jednak zwilżone kaskadą łez
szepczą cicho, czule
,,żegnaj, przyjacielu."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz