sobota, 8 stycznia 2011

Marzenie

Raz na jakiś czas będę umieszczał wpis od siebie, jakieś własne przemyślenia. Jeśli oczywiście, będę miał taki kaprys. Mieszkam w mieście (a właściwie zadupiu) na Śląsku, zwanym Raciborzem. Jest tu trochę miejsc, gdzie można się twórczo porozwijać, acz niewiele. Sam uczęszczam na zajęcia z teatru,rzeźby,rysunku oraz bractwo rycerskie. Jeszcze w zeszłym roku uczyłem się gry na gitarze klasycznej w Państwowej Szkole Muzycznej I stopnia, ale zdecydowałem się zrezygnować. Za dużo czasu, późniejszego zniechęcenia do tego instrumentu.

Moim marzeniem jest dostać się do Liceum Plastycznego w Krakowie, lecz są to marzenia typowo niespełnione, niemożliwe do zrealizowania. Wymagania są duże, a ja im nie dam rasy sprostać. Nie mam w Raciborzu możliwości. Ale będę się starał, zabijał każdego, kto spróbuje mi wybić ten pomysł z głowy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz