Próbuję ukryć się przed sobą
uciec, i zapomnieć.
Kalectwo mej zimnej duszy poety
załatać.
Umrzeć z miłości do siebie samego
i zapomnieć.
Z każdym dniem milknę coraz bardziej
odcinam sznurki ludzkich więzi.
Dłonie puszczam luźno, zostawiając innym
walkę o siebie.
Ten jest dobry.!
OdpowiedzUsuń