Utuliłeś,
obiema rękoma.
Zauważyłeś, wyłuskałeś.
Ale kłamałeś.
A tej całej naszej grze to ja,
byłam lalką.
Którą prowadziłeś, niewidomą, po swoim sznurku.
A ja, ciekawa świata, otworzyłam usta
usłyszałeś mój głos.
Strach zamknął Ci oczy,
odpowiedzialność związała Ci ręce
a ja,
zagubiona
usiadłam koło Ciebie
tego, który zabił mi myśli
i nie ruszyłam się ani na krok
pojąc Twą znękaną duszę,
mymi łzami dawnych wspomnień.
No no, rozwijasz się ;)
OdpowiedzUsuń